
Prywatnego obrazu nie tworzy się poprzez wybranie obrazu z katalogu. Zaczyna się od rozmowy o człowieku: dokąd lubił wracać, co dorastał, jakie kolory nosił, co sprawiało mu radość i co kojarzy się z nim jego rodzina. Te małe odpowiedzi stopniowo tworzą zadanie artystyczne.
Najpierw odsłuch, potem szkic
Rodzina może przynieść zdjęcia, ulubiony przedmiot lub kilka słów. Nie trzeba opowiadać całej biografii. W projekcie bardziej wartościowe są betonowe detale: kwitnąca gałąź za oknem, niebieska koszula, domek pod lasem czy obserwowany każdego ranka ptak.
Z tych bodźców autorka wybiera główny motyw, paletę barw i rytm kompozycji. Szkic pomaga sprawdzić, czy scena jest czytelna i nie wygląda na zagraconą. Rodzina przed malowaniem pokoju powinna potwierdzić kierunek i zwrócić uwagę na ważny dla niej szczegół.
Kształt trumny jest częścią obrazu
Trumna to nie płaskie płótno. Posiada pokrywę, ścięte ścianki, krawędzie oraz elementy metalowe lub drewniane. Dlatego motyw musi działać z kilku punktów widzenia. Gałąź może przejść przez pokrywę na bok, krajobraz może otwierać się wzdłużnie, a mały symbol może pozostać w pobliżu czoła.
Dobre pomalowanie trumny nie zaciemnia jej kształtu. Pracuje z nim i w naturalny sposób kieruje spojrzeniem przez całą pracę.
Rękodzieło wymaga czasu
Po zatwierdzeniu projektu następuje przygotowanie powierzchni, poszczególne warstwy malowania i ostateczne zabezpieczenie. Każda warstwa musi mieć czas na wyschnięcie. Dlatego ważne jest, aby jak najszybciej poznać datę, rodzaj trumny i wymagania operacyjne usługi pogrzebowej, aby móc ją pomalować na wymiar.
Kiedy czasu jest mało, bezpieczniej będzie wybrać gotowy oryginał znajdujący się w magazynie lub prostszy, osobisty dodatek. Nie chodzi o to, żeby stworzyć jak najwięcej detali, ale o przygotowanie porządnej całości, którą w danych warunkach da się wykończyć z jakością.
Ukończone dzieło należy do historii rodziny
Przed oddaniem sprawdzana jest kolorystyka, ciągłość motywu i ogólny stan. Fotografia gotowej trumny może zostać zatrzymana przez rodzinę jako zapis wspólnie nazwanego wspomnienia. W ten sposób powstaje oryginał, którego wartość tkwi nie tylko w obrazie, ale w historii, którą niesie.