← Powrót do bloga
Ręcznie malowana trumna Łąka i słońce na miękkim jasnym tle
Ręcznie malowana trumna Łąka i słońce · fot. Mirka Kosečková

22 kwietnia 2026 roku Flowee opublikował wywiad z Mirką Kosečkovą pod tytułem „Na trumnie można odcisnąć całe życie”. Wyjątkowy projekt zmienia sposób, w jaki się żegnamy. Tekst bez sensacji podejmuje temat śmierci i pokazuje, jak praca ręczna może przywrócić bliskiej rodzinie konkretne wspomnienia i formę ostatecznego pożegnania.

Przeczytaj oryginalny artykuł na temat Flowee →

Trumna jako obraz człowieka

W wywiadzie Mirka wyjaśnia, że rodziny wymyślają kolory, kwiaty, miejsca i symbole, które naprawdę opisują ich ukochaną osobę. To właśnie te specyficzne wspomnienia potrafią przemienić trumnę z anonimowego pojemnika w osobisty obraz osoby i relacji, która po niej pozostaje.

Motywy nie mają określonych granic. Mogą być oparte na naturze, ulubionym zwierzęciu, krajobrazie, muzyce lub historii rodzinnej. Ważny jest szacunek, spójność artystyczna i to, że powstały obraz jest bliski rodzinie.

„Dla mnie pomalowana trumna nie jest upiększeniem. To wyraz tego, kim była dla nas ta osoba”.

Rzemiosło, sztuka i cichy rytuał

Artykuł przypomina o różnicy pomiędzy obiektem seryjnym a czymś, nad czym ktoś świadomie pracował własnymi rękami. Ręcznie malowana trumna łączy rzemiosło ze sztuką, a czasem z rytuałem. Ważny jest nie tylko wynik, ale także rozmowa na temat motywu lub możliwości dodania przez rodzinę własnego drobnego elementu.

Flowee kwestionuje także granicę pomiędzy humanizacją śmierci a jej upiększaniem. Odpowiedź projektu jest prosta: kolor nie przykrywa smutku. Ma upamiętniać życie i dać rodzinie możliwość pożegnania się w sposób dla niej zrozumiały.

Dziękuję za rozmowę na ten temat

Cieszymy się, że Flowee z wrażliwością i szacunkiem poruszył temat ostatniego pożegnania. Każda taka rozmowa pomaga pokazać, że życzenia dotyczące formy własnego pogrzebu nie muszą być chorobliwe. Może być praktyczny, miły i wyzwalający dla danej osoby i jej bliskich.

Źródło